close
Logowanie
Nowe Prace WTZ w Katowicach | Drukuj |  Email
Oceny: / 5
KiepskiBardzo dobry 

Tym razem pracownia Pani Oli prezentuje nam świece z foremek do ciasta, w szklanych naczyń, w pieńkach brzozy, świece z dużych form wykonanych samodzielnie, świece rolowane z parafiny plastycznej oraz kręcone świece stołowe wykonane metodą maczania.

Zaczynamy od świec z foremek.
Świece zostały wykonane z zastosowaniem parafiny i foremek do ciasta. Możemy zobaczyć wyroby gotowe, zrobione przez świecowych pasjonatów a sposób wykonania zaczerpnięty z publikacja Pana Piotra.

Możemy sami przekonać się jak wiele możliwości dają nam rzeczy codziennego użytku, które prawdopodobnie leżą bezużyteczne w naszych szufladach.
Dowodem na to są prace wykonywane w pracowni Pani Oli: motylki, kwiatki, rybki, zajączki itp.

Świecowi twórcy tworzą z rozmachem i impetem pod okiem swojej opiekunki.
Zobaczcie ile pięknych rzeczy zrobili.
Foremki do ciastek zalewane są warstwami do wysokości foremki z zastosowaniem różnych kolorów.
Ależ to ubarwia świat. Nie dość, że słodkie kształty to jeszcze kolorki.

 Image Image

Ale cóż tam foremki nasi zapaleńcy wykorzystują wszystko co znajdzie się w zasięgu ich wzroku. Stosują różnego rodzaju naczynia oraz surowce, które dostarcza nam natura i tworzą z nich coraz to nowe świece.

 

ImageUczestnicy zajęć stosując prostą metodę zalewania uzyskali świece w kształcie ogromnego serca oraz efektowną świece w pieńku brzozy. To wielkie serce to chyba wyraz miłości dla tego co robią a robią to fantastycznie.

 

Ważną rzeczą o której Pani Ola wraz z podopiecznymi pamiętała to zastosowanie więcej niż jednego knota przy świecach o dużej średnicy. Image
Tylko podziwiać i zazdrościć.

 

 

 

Świecowe zmagania z parafiną plastyczną.

Image A teraz coś nowego czego jeszcze nie było. Nasi bohaterowie wykorzystali parafinę plastyczną i wcale nie do dekoracji.

Uczestnicy zastosowali tylko dwa kolory a efekt zobaczycie później.
Kolor czarny uzyskali przez samodzielne barwienie a mając już do dyspozycji dwa kolory stworzyli świece w kształcie kulki, roladek i plastrów.

 

Zastosowali najpopularniejsze i najbezpieczniejsze zestawienie kolorów, wykorzystali najprostszą metodę formowania czyli ugniatanie, rolowanie lub wałkowanie, celująco wykorzystali właściwości plastyczne parafiny i nowatorsko poradzili sobie z mocowaniem knota.

Wykorzystując tak proste rozwiązania stworzyli świece, które przyciągają wzrok.

Jest to niezła zabawa.
Każdy z nas bawił się w dzieciństwie plasteliną i wie, że już przy ugniataniu jest zabawnie a co dopiero przy wałkowaniu czy rolowaniu.Image

Tak zabawnie było i przy tworzeniu tych świec. Ugniatanie fajne samo w sobie a jeszcze rolować można w dowolnym kierunku: wzdłuż i w szerz lub po prostu plaster złożyć na pół.

 

 

Połączenie tylko dwóch kolorów dało efekt nieregularnych barw a co jeżeli zastosowaliby więcej niż dwa kolory? Eksplozja barw murowana.
Dla mnie bomba – gratulacje. Za pomysł i wykonanie 6+.

  Image Image Image

 

ImageZajęcia nie mogły odbyć się bez wykonania tradycyjnych świec z form.
Zastosowano suszone elementy dekoracyjne oraz wykonano już znane ze wcześniejszej relacji olbrzymie świece z form wykonanych samodzielnie przez jednego z uczestników.

Nie wiem czy zauważyliście metodę wykonania świec z suszkami? Zwróćcie uwagę na zdjęcie 3. Środek jest innego koloru co oznacza, że świeca robiona była w dwóch etapach.

Oto kolejność.
Prace rozpoczęły się od odlania ścianek z suszkami w foremce po czekoladkach czyli dokładniej foremka została zalana parafiną i do jeszcze nie zastygniętej parafiny dodano ziarna kawy i plastry pomarańczy. Po wystygnięciu brzegi wyrównano i zrobiono odpowiedniej wielkości formę z kartonu. Gotowe plastry umieszczono wewnątrz tak aby przylegały do ścianek formy a brzegami stykały się ze sobą.
Jak widać robienie lampionów też nie jest dla nich tajemnicą.
W puste miejsce wewnątrz umieszczono knoty i całość zalano parafiną. Gotowe 

To bardzo bezpieczna metoda robienia świec z suszkami ponieważ mamy pewność, że suszone elementy nie będą stykały się z palącym knotem.

Widzę, że coraz trudniejsze rzeczy Pani Ola wprowadza w życie i nieźle jej to wychodzi a następnymi pracami pewnie będą lampiony.

 Image Image Image

 

ImageNie mogło również zabraknąć kręconych świec stołowych.
Sama nie wiem jak im się udaje uzyskać taki efekt? To jest trudna i pracochłonna metoda i nie zawsze świece wychodzą tak dopracowane i gładkie.

Jak zwykle podziwiam i dziękuję.

 

 

 

 

 

Myślę, że prace zasługują na najwyższe podium.
Bardzo serdecznie Was pozdrawiam i życzę jeszcze wielu cudownych prac . Laughing

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »